Zanim zapiszesz się na szkolenie z przedłużania rzęs, warto porównać nie tylko cenę, ale i to, co się za nią kryje. Dwa kursy w podobnej cenie potrafią dać zupełnie różną naukę. Jeden kończy się z dwiema stylizacjami na żywych modelkach i zestawem do pracy. Drugi oznacza jedną stylizację i pożegnanie przy drzwiach.
Poniżej rozkład ceny na części, lista pytań do akademii i informacja, jak obniżyć rachunek, jeśli kurs jest wpisany do państwowej bazy szkoleń.
Kurs robienia rzęs: cena zaczyna się od metody
Pierwsze, co widać w cenniku, to metoda. Kurs 1:1, czyli jedna sztuczna rzęsa doklejona do jednej naturalnej, jest punktem wyjścia i zwykle najtańszą pozycją. Uczy separacji, aplikacji i pracy z klejem.
Kurs objętościowy kosztuje więcej, bo dotyczy pracy z kępkami i zwykle wymaga opanowanej metody 1:1. Dla osoby, która dopiero zaczyna, rozsądna kolejność to najpierw podstawa, potem objętość.
Rząd wielkości dla kursów wpisanych do Bazy Usług Rozwojowych (BUR), prowadzonej przez PARP: zwykle 1800-2400 zł za metodę 1:1 i 2600-3400 zł za kurs objętościowy. Kursy sprzedawane poza BUR akademia wycenia dowolnie, więc ich ceny mogą się od tych widełek różnić.
Z czego składa się cena kursu przedłużania rzęs
Sama liczba dni niewiele mówi. Na cenę wpływa pięć rzeczy:
- Praktyka na modelkach. Ważne jest, ile czasu spędzisz przy żywej osobie, a ile na teorii. Kurs z dwiema stylizacjami uczy więcej niż kurs z jedną.
- Zestaw startowy. Część akademii wydaje materiały tylko na czas zajęć. Inne dają pełny zestaw na start: pęsety, klej, rzęsy w kilku skrętach. Zestaw podnosi cenę, ale oszczędza Ci kompletowania sprzętu na własną rękę.
- Wielkość grupy. W grupie koszt trenerki i sali rozkłada się na kilka osób. Szkolenie indywidualne jest droższe, za to trenerka poprawia Twój chwyt na bieżąco.
- Miasto i akademia. Duże miasta to wyższe koszty lokalu i zwykle wyższy cennik. Znane nazwisko trenerki podbija cenę, ale nie mówi, ile praktyki dostaniesz.
- Opieka po kursie. Możliwość wysłania zdjęć stylizacji do oceny po szkoleniu to realna wartość, choć rzadko widać ją w cenniku.
Wniosek jest prosty: tańszy kurs nie musi być gorszy, a droższy nie musi być lepszy. Porównuj liczbę stylizacji na modelkach, wielkość grupy i to, co zostaje Ci po zajęciach.
Siedem pytań do akademii, zanim zapłacisz
Odpowiedzi na te pytania powinny paść przed wpłatą:
- Ile godzin z kursu to praca na modelkach i na ilu modelkach?
- Czy modelki zapewnia akademia, czy trzeba przyprowadzić własne?
- Co dokładnie jest w zestawie startowym i czy zostaje u Ciebie po kursie?
- Ile osób jest w grupie na jedną trenerkę?
- Czy po kursie można wysłać zdjęcia stylizacji do oceny i jak długo?
- Czy kurs jest wpisany do BUR i jaki ma numer usługi?
- Czy cena w BUR jest taka sama jak cena komercyjna?
Na pytanie szóste odpowiesz sama w wyszukiwarce usług na stronie BUR. Jeśli akademia nie potrafi podać numeru usługi, kursu nie da się dofinansować.
Ile naprawdę dopłacisz po dofinansowaniu
Dla wielu kobiet cena to główna bariera przed zapisem. Dobra wiadomość: kurs wpisany do BUR może być dofinansowany nawet do 95% ceny, zależnie od województwa i naboru. Poziom i limit ustala operator regionalny w regulaminie naboru. Większość operatorów ma też limit kwotowy na osobę, najczęściej 5-7 tys. zł, więc przy droższym kursie to limit decyduje o dopłacie.
Przykład z województwa śląskiego (95%, limit 5000 zł na osobę): przy kursie 1:1 za 2400 zł dopłata wynosi 120 zł, a przy kursie objętościowym za 3400 zł jest to 170 zł. W innych województwach poziom i limit są inne, więc rachunek też wyjdzie inaczej.
Dofinansowanie nie wymaga statusu osoby bezrobotnej. BUR to nie urząd pracy, a w większości naborów kwalifikują się też osoby pracujące, studentki i mamy na urlopie. Inaczej jest z osobami, które prowadzą już własną działalność: w większości województw nabory dla osób fizycznych ich nie obejmują. Warunki zależą od konkretnego naboru, więc przed zapisem warto sprawdzić regulamin swojego regionu.
Dokładny rachunek dla rzęs z podziałem na województwa znajdziesz we wpisie ile kosztuje kurs przedłużania rzęs. Sprawdzenie, czy w Twoim regionie trwa nabór, i dobranie akademii z kursem w BUR to zadanie dla serwisu Uniwersytet Beauty.
Kolejność, która decyduje o dofinansowaniu
Najpierw wniosek i umowa z operatorem, dopiero potem zapis na kurs. Zapis w BUR przed podpisaniem umowy wsparcia oznacza brak dofinansowania. Nabory trwają często kilka dni i wracają cyklicznie, dlatego warto wiedzieć wcześniej, kiedy ruszy nabór w Twoim województwie.
Sposób płatności też zależy od operatora. Albo wpłacasz tylko wkład własny, a operator rozlicza resztę z akademią, albo płacisz całość i dostajesz zwrot po kursie. W drugim wariancie musisz mieć pełną kwotę na czas szkolenia.
Kurs rzęs to dobry początek drogi w branży beauty, jeśli wybierzesz go po liczbie godzin praktyki, a nie po najniższej cenie.
